Wszystko ma swój początek i wszystko ma swój koniec.
Założenie tego bloga było przemyślaną decyzją, a zakończenie jego działalności było planowane już od ponad 9 miesięcy, więc jest to także świadoma decyzja.
Dziękuję wszystkim tym, którzy tutaj zaglądali, czytali, śmiali się, a może nawet czasem pochylili się w zastanowieniu nad moimi wierszami.
Tak jak już wspomniałem decyzja jest świadoma i ostateczna. Blog będzie dostępny, ale nie będę już dodawać nowych postów (z resztą i tak tego nie robiłem). Jedynym wyjątkiem będzie końcówka maja roku 2016, kiedy pojawi się już ostatni post na tym blogu.
Wszystkich "fanów" mojego lirycznego talentu uspokajam. Nadal będę tworzył, tylko że "do szuflady". Jednak jeśli ktoś koniecznie będzie chciał się zapoznać z moimi najnowszymi wierszami, zawsze może napisać, zapytać ,a ja z radością podzielę się swoimi utworami. Mam kilka już ukończonych projektów i jeszcze więcej tych nad którymi muszę jeszcze popracować, a w głowie także pełno pomysłów. Właściwie nie ukończyłem jeszcze swojego pierwszego wiersza, którego zacząłem pisać ponad półtora roku temu. Postaram się poukładać wszystkie te pomysły. Ale zacząłem już nowy projekt, który koniecznie chcę skończyć i na nim chce się teraz skupić.
"Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym,
Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas" Perfect
Uważam, że to odpowiedni czas na moje zejście ze sceny.
Na koniec, chciałbym się z Wami podzielić moim ( jak dotąd i moim zdaniem ) najlepszym wierszem jaki napisałem i wątpię by z mojego pióra powstało kiedyś coś lepszego.
„ Tułacz ”
Taki piękny jest świat, szkoda, że Ciebie tu nie ma,
Bo gdybyś była, nic więcej mi by nie było potrzeba.
Wołam Ciebie rozpaczliwym krzykiem i rzewnym płaczem,
Szukam Ciebie i dopóki nie znajdę, pozostanę tułaczem.
Poznałem obraz Twój w niejednej kobiecej twarzy,
Sylwetkę Twą ujrzałem na niejednej piaszczystej plaży.
Lecz, gdy biegłem, by wziąć i wtulić w ramiona,
Poznałem, żeś to nie Ty – nadzieja moja zraniona.
Błądząc po ogromnym świecie, Ciebie tylko szukam,
Z ogromną nadzieją do wszystkich drzwi pukam.
Pragnąc tylko, by z Tobą doświadczyć spotkania,
Z ust moich nie mogę wydusić ni słowa, ni zdania.
Gdzie się schowałaś moja najpiękniejsza księżniczko ?
Gdzie teraz rośniesz moja najwrażliwsza różyczko ?
Na tej ziemi, nigdy nie zaznam szczęścia, spokoju,
Dopóty z Tobą, z jednego kieliszka nie wypiję napoju.
Za jedną chwilę spędzoną z Tobą, oddałbym wszystko,
Byś była jeszcze raz przy mnie, tak jak kiedyś blisko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz