wtorek, 7 kwietnia 2015

Koniec !

Witam,

Wszystko ma swój początek i wszystko ma swój koniec.
       Założenie tego bloga było przemyślaną decyzją, a zakończenie jego działalności było planowane już od ponad 9 miesięcy, więc jest to także świadoma decyzja.
      Dziękuję wszystkim tym, którzy tutaj zaglądali, czytali, śmiali się, a może nawet czasem pochylili się w zastanowieniu nad moimi wierszami.
       Tak jak już wspomniałem decyzja jest świadoma i ostateczna. Blog będzie dostępny, ale nie będę już dodawać nowych postów (z resztą i tak tego nie robiłem). Jedynym wyjątkiem będzie końcówka maja roku 2016, kiedy pojawi się już ostatni post na tym blogu.
       Wszystkich "fanów" mojego lirycznego talentu uspokajam. Nadal będę tworzył, tylko że "do szuflady". Jednak jeśli ktoś koniecznie będzie chciał się zapoznać z moimi najnowszymi wierszami, zawsze może napisać, zapytać ,a ja z radością podzielę się swoimi utworami. Mam kilka już ukończonych projektów i jeszcze więcej tych nad którymi muszę jeszcze popracować, a w głowie także pełno pomysłów. Właściwie nie ukończyłem jeszcze swojego pierwszego wiersza, którego zacząłem pisać ponad półtora roku temu. Postaram się poukładać wszystkie te pomysły. Ale zacząłem już nowy projekt, który koniecznie chcę skończyć i  na nim chce się teraz skupić.

 "Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym,
 Wśród tandety lśniąc jak diament
Być zagadką, której nikt
Nie zdąży zgadnąć nim minie czas" Perfect
Uważam, że to odpowiedni czas na moje zejście ze sceny.

     Na koniec, chciałbym się z Wami podzielić moim ( jak dotąd i moim zdaniem ) najlepszym wierszem jaki napisałem i wątpię by z mojego pióra powstało kiedyś coś lepszego.



„ Tułacz ”

Taki piękny jest świat, szkoda, że Ciebie tu nie ma,
Bo gdybyś była, nic więcej mi by nie było potrzeba.
Wołam Ciebie rozpaczliwym krzykiem i rzewnym płaczem,
Szukam Ciebie i dopóki nie znajdę, pozostanę tułaczem.

Poznałem obraz Twój w niejednej kobiecej  twarzy,
Sylwetkę Twą ujrzałem na niejednej piaszczystej plaży.
Lecz, gdy biegłem, by wziąć i wtulić w ramiona,
Poznałem, żeś to nie Ty – nadzieja moja zraniona.

Błądząc po ogromnym świecie, Ciebie tylko szukam,
Z ogromną nadzieją do wszystkich drzwi pukam.
Pragnąc tylko, by z Tobą doświadczyć spotkania,
Z ust moich nie mogę wydusić ni słowa, ni zdania.

Gdzie się schowałaś moja najpiękniejsza księżniczko ?
Gdzie teraz rośniesz moja najwrażliwsza różyczko ?

Na tej ziemi, nigdy nie zaznam szczęścia, spokoju,
Dopóty z Tobą, z jednego kieliszka nie wypiję napoju.
Za jedną chwilę spędzoną z Tobą, oddałbym wszystko,
Byś była jeszcze raz przy mnie, tak jak kiedyś blisko.



niedziela, 8 marca 2015

" Gdy upadnę ... "

Witam,
bez owijania w bawełnę, prosto z mostu, bez zbędnęgo gadania - nigdy się nie poddam !

 " Gdy upadnę ... "


Gdy upadnę, wstanę ze zdwojoną siłą,
Bo wiem, że złe chwile w końcu przeminą.

Gdy zapłaczę, otrę ze swego policzka łzy,
Bo wiem, że czekają mnie jeszcze szczęśliwe dni.

Gdy przegram, nie będę długo się zastanawiać,
Bo wiem, że by wygrać, kolejne próby trzeba ponawiać.

Gdy nadzieję stracę, nie pozostanie mi już nic,
Więc muszę o nią walczyć, by mieć po, co żyć.

poniedziałek, 2 lutego 2015

Pierwszy sonet !

Witam,
ze smutkiem muszę przyznać, że styczeń był pierwszym miesiącem działalności mojego bloga bez żadnego posta nad czym bardzo ubolewam, po prawie roku od założenia. Niestety w obecnej chwili, z przykrością muszę poinformować, że z pewnych względów prawdopodobnie nie będę tu już zamieszczał większości moich prac, być może sporadycznie coś wrzucę.Może wyjaśnię potem powody tej decyzji.
Zawsze trzeba myśleć, co zrobić, aby pójść krok do przodu, w innym wypadku zrobimy dwa kroki w tył.
Dlatego postanowiłem się  rozwijać i napisać pierwszy sonet. Muszę przyznać, że nie było to zadanie łatwe, a pierwszy projekt sonetu był tak fatalny, że skończył pewnie gdzieś zgnieciony w koszu, a powinien zostać spalony, by nigdy nie ujrzał światła dziennego. Ale cóż, w końcu udało mnie się napisać w miarę przyzwoity sonet i mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu :

" Syreny " ( przepraszam, że tytuł zaczerpnięty z piosenki A. Rojka :)

Spotkałem Ciebie ad brzegiem morza,
Na niebie szalała przepiękną zorza.
W nocy byłaś gwiazdą najjaśniejszą,
Dla mnie pozostaniesz zawsze najważniejszą.

Gdy chodziłaś samotna po gorącym piasku,
Mogłem na Ciebie patrzeć do samego brzasku.
Złociste Twe włosy lśniły w blasku słońca,
Historia ta jednak nie ma szczęśliwego końca.

Te wszystkie chwile z latem przeminęły,
Bezpowrotnie niesione w głąb morza, odpłynęły.
Gdy wrócę nad morze wspomnienia powrócą ...

Czas zmyje stóp naszych wszystkie ślady,
Pozostaną na wydmach białych mew plejady.
A syreny na plaży smutne pieśni dla nas zanucą.


 

wtorek, 23 grudnia 2014

Wesołych Świąt !

      Witam,
chciałbym każdemu złożyć serdeczne życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Aby ten świąteczny czas, który spędzimy z rodzinami, na zawsze pozostał w naszej pamięci jako czas magiczny, niezapomniany. Pamiętajmy o pięknym, polskich tradycjach, które warto kultywować.
      A odnośnie nowego roku, może nie będę oryginalny, ale takie życzenia składam każdemu : Aby ten nadchodzący nowy rok był lepszy niż ten miniony. Myślę, że czasami kilka szczerych słów, prosto od serca, potrafi być bardziej odpowiednie niż bardzo długie, często nieszczere, niekończące się wywody, z których nic nie wynika.
Zapraszam do lektury świątecznego wiersza ! A potem mały prezencik dla Was pod choinkę - 
 najnowszy utwór. Miłej lektury i jeszcze raz wszystkiego najlepszego !



Choinka znów została ścięta,
Bo zbliżają się już święta.
Zaczynają się przygotowania,
Dom twój staje się nie do poznania.
Panują w nim liczne ozdoby,
Brakuje tylko zimowej pogody …

Czekasz, aż pierwsza gwiazdka na niebie
Zaświeci radośnie prosto na ciebie.
Zaśpiewasz wesoło kolęd kilka,
By zacząć ucztę została chwilka.
Szczęśliwe chwile spędzone z rodziną,
Ciesz się nim te Święta przeminą.

Potem przyniesie Mikołaj Święty
Pod twoją choinkę same prezenty.
Zagości uśmiech na twej twarzy,
A najważniejsze jeszcze się zdarzy.
W skupieniu cierpliwe czekanie,
Dzisiejszej nocy cud się stanie !

   
    „ Bolesna lekcja ”
Wieczne uczucie miało nas połączyć,
Serca nasze na zawsze w jedno złączyć.
W naszych marzeniach zawsze razem byliśmy,
Wszelkie trudności z łatwością znosiliśmy.
Gwiazdy na niebie szczęście nam wróżyły,
Czemu ? Ach, czemu tym razem się myliły ?

Wspólna przyszłość nie była nam pisana,
Bo między nami utworzyła się ściana.
Te wszystkie spory oddalały nas od siebie,
A ja nie wiedziałem, że potrzebuję Ciebie.
Z upływem czasu nareszcie zrozumiałem,
Że byłaś wszystkim, co miałem.

Za późno już wtedy było,
By odwrócić to, co się zdarzyło.
Wystarczyło tylko przymknąć powiekę,
By serca nasze stały się tak dalekie.
We wszystkie noce tylko o Tobie śniłem,
Choć wiedziałem, że Ciebie straciłem.

Nie będę się jednak już smucić,
Bo po tej lekcji silniejszy chcę wrócić.
Z tej historii wiele się nauczyłem,
A pewnej nocy takie wnioski wyśniłem :
Krótkie chwile radości to jeszcze za mało,
Bo trzeba się starać, by szczęście rozkwitało.

sobota, 20 grudnia 2014

" Kim jesteś ?"

Witam na moim blogu !

Jest mi niezmiernie miło gościć Was w moim małym internetowym kąciku poetyckim :)
Nareszcie udało mi się ukończyć kilka projektów, które już wcześniej zacząłem i teraz systematycznie będę się z Wami nimi dzielić - oczywiście nie zapominając o dalszej twórczości.

Zapraszam do lektury tego krótkiego wierszyka, który porusza jakże aktualny w naszych czasach problem - egoizmu i pogoni za pieniędzmi, kosztem ludzi, których kochamy, naszych bliskich.

Miłej lektury oraz zapraszam do chwili refleksji po przeczytaniu.

 
„ Kim jesteś ?”

Kim jest człowiek, który nigdy o nikogo się nie troszczył ?
Nikim, naprawdę bliskim, przesadnie się nie zajmował.
Który dbał tylko, aby samochód był coraz droższy,
A liczbą zer na koncie jedynie się przejmował.

Kim jest człowiek, który nikogo miłością nie obdarzył,
Naiwnym i bezgranicznym uczuciem nie kochał ?
Który o drugiej połówce dla siebie nie marzył,
Nigdy się nie rozpłakał, ani razu się nie rozczarował.

Kim jest człowiek, który zapatrzył się w sobie,
A egoizm nie przeszedł mu z wiekiem,
Więc nigdy nie myślał o drugiej osobie
I czy na pewno nazwać go można człowiekiem ?

poniedziałek, 10 listopada 2014

Święto Niepodległości

 Witam.
Święto Niepodległości powinno łączyć Polaków, a nie dzielić jeszcze bardziej nasz podzielony naród.
My, Polacy możemy być dumni z naszej tożsamości narodowej. Pomimo wielu przeciwności losu, zawsze udawało nam się powstawać. Powinniśmy być wdzięczni naszym przodkom za wywalczoną wolność, ale teraz jest nasza kolej na służbę dla Ojczyzny. Czasem porzućmy nasze jednostkowe ambicje na rzecz dobra całego narodu. I pamiętajmy o drobnych symbolach jak wywieszeniu flagi oraz szacunku dla symboli narodowych. Jest to święto radosne, więc życzę wszystkim udanego świętowania !

Smutne oblicze ma nasza Ojczyzna,
Na jej twarzy niejedna jest blizna.
Tyle krwi za naszą Matkę przelano,
Tyle żyć za naszą wolność oddano.

Za Polskę zawsze z dumą walczono,
Za Polskę tyle młodych żyć stracono.
Za Polskę poświęcano wszystko,
Bo upragniona wolność była blisko.

Wiele lat spędzonych pod zaborami,
Wolność zdobyta cierpieniami.
Wolność, o której słyszały pokolenia.
Wolność, o której były sny i marzenia.

Choć tonął nieraz nasz ojczysty statek,
I wiele ludzi uciekło, by uniknąć więziennych kratek.
Okręt nasz zawsze powracał silniejszy,
O wiele doświadczeń mądrzejszy.

I choć nie sprzyjał nam los,
Przetrwaliśmy niejeden cios.
Wiele razy upadaliśmy,
Ale zawsze się podnosiliśmy.
Zawsze mieliśmy nadzieję,
Że uda odmienić się Polski dzieje.

Teraz, gdy przeszliśmy wiele prób,
Wiemy, że nie poszedł na marne przodków trud.
Patrzmy na naszą historię z szacunkiem,
Cieszmy się wolnością, ale pod jednym warunkiem.
Najważniejsza musi być zawsze nasza Ojczyzna,
By nie przybyła na jej obliczu już żadna blizna. 


czwartek, 30 października 2014

Powiedz, czy ...

 Z wielką radością witam nielicznych gości, którzy zaglądają jeszcze na mojego bloga.

Ostatnimi czasy, jak wiadomo, miałem problemy związane z szukaniem natchnienia, którego nie mogłem znaleźć. Na szczęście doczekałem się dni, w których owa wena twórcza zapukała do mojego umysłu, a ja z wielką ulgą wybiegłem jej na przeciw szeroko uchylając drzwi, a gdy tylko weszła do mojej głowy, natychmiast zatrzasnąłem za nią drzwi, aby zagościła w moich skromnych progach jak najdłużej. Nie wiem, ile wytrzyma czasu błąkając się po najgłębszych zakamarkach mojego mózgu, ale zamierzam jak najowocniej wykorzystać ten czas. Zacząłem kilka nowych projektów i mam nadzieję, że uda mi się ukończyć te jeszcze nie w pełni zamknięte.

Zapraszam do lektury najnowszego wiersza !

 "Czy pamiętasz ?"

Powiedz, czy pamiętasz tamte dni,
w których byliśmy tylko ja i Ty ?
Wspominam do dziś tamte chwile,
w których namiętności było tyle.

Czy pamiętasz ten pocałunek,
który był mocniejszy niż niejeden trunek ?
Wspominam do dziś Twój dotyk,
który był mocniejszy niż narkotyk.

Czy pamiętasz czar sierpniowych gwiazd,
które na zawsze miały połączyć nas ?
Wspominam do dziś lustrzaną jeziora toń,
gdy położyłaś na mojej swą dłoń.

Czy pamiętasz z ust moich cichy szept,
który znikał gdzieś wśród szumu drzew ?
Wspominam do dziś szczery uśmiech Twój,
który był dla mnie - tylko mój.

Powiedz czy pamiętasz, że kiedyś byliśmy razem,
gdy staliśmy w naszych marzeniach przed ołtarzem ?
Wspominam do dziś ten piękny czas,
lecz wszystko minęło - nie ma już nas.