poniedziałek, 17 marca 2014

Ciężko ?

Dzisiaj wielkie święto w Irlandii - Dzień Świętego Patryka ! Obchodzę dzisiaj imieniny. Szczerze mówiąc, mimo mojego święta, poniedziałkowe trudy, o których wcześniej pisałem nie ominęły mnie. Sprawdziany, kartkówki i zadania domowe - szara rzeczywistość licealisty. Ale przez tyle lat edukacji nauczyłem się, że nie warto do wszystkiego podchodzić na poważnie - czasami porażkę trzeba przyjąć z uśmiechem na ustach. Każda mniejsza lub większa porażka nie przekreśla szansy na sukces - zawsze można się poprawić. Ludzie często upadają, są na kolanach - ale ważne jest aby tyle razy ile się upadło, powstać z nową energią i siłą. I chociaż nie zawsze jest kolorowo i przyjemnie, to nie można widzieć tylko złych aspektów życia. Jeśli ten dzień był dla Ciebie wyczerpujący, pełen porażek i błędów - odpocznij, połóż się i wstań następnego dnia pełen nowych sił i celów. Nauczyłem się patrzeć na każdy następny dzień nie jako karę, ale jako szansę - i myślę, że to zdrowe podejście. Jeśli coś w Twoim życiu zawsze poprawia Tobie humor nie rezygnuj z tego i zawsze o to walcz. U mnie takim czymś jest muzyka. Zawsze, gdy urywa mi się głowa od obowiązków i problemów lub wiem, że czeka mnie ciężki dzień włączam swoje ulubione piosenki i one nakręcają mnie do działania. Do szkoły idę zawsze nucąc swoje melodie, a one dodają mi siły. Zapamiętajcie, proszę, że nie wolno ukrywać się przed problemami, ponieważ one są po to, aby je rozwiązywać. Nawet największe problemy mogą być pozytywnym impulsem do działania. A jeśli nie masz sił i ochoty do działania, to odpocznij, posiedź chwilę, zrelaksuj się - a może jakiś nieistotny banał, śmieszna historia przyjdzie Tobie do głowy, pocieszy Ciebie i doda energii do pracy.
Z okazji imienin przygotowałem dla Was mały prezencik. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.



Musisz się ogarnąć,
Dobre ocenki zgarnąć.
Bo na szkolę przyszedł czas,
Przez drzwi do sali gnasz.
Znów setki sprawdzianów,
Sto skupienia stanów.
Radę sobie jednak dasz,
Bo energię w sobie masz.
Obok ciebie jest dziewczyna,
Jej niezwykła, piękna mina.
Ona daje tobie siły,
Byś dla swych wrogów był miły.
Ona zawsze pomoże,
W trudnych chwilach wspomoże.
Bez niej trudniej by ci było,
Sto koszmarów śniło.
Jednak ona jest przy tobie,
Czułe słowa zawsze powie.
Nigdy od ciebie nie odejdzie,
Będzie przy tobie wszędzie.

wtorek, 11 marca 2014

Dlaczego Czołg ?



Ludzie często pytają mnie, dlaczego mam przezwisko Czołg. Powstało na ten temat wiele teorii. Można tu wymienić chociaż to, że kiedyś nosiłem wojskową koszulkę lub to, że gram dosyć ostro na boisku piłkarskim. Jednak powód jest zupełnie inny.
Interesuję się sportem – prawie każdą dyscypliną. Uwielbiam piłkę nożną, w która często gram od dziecka. Mam nawet zdjęcie jak chłopczyk, którym byłem ja ledwo chodzi, a już kopie piłkę. Od wielu lat kibicuję Manchesterowi United. Z powodu obecnej formy Czerwonych Diabłów zostawię ten temat w spokoju. Kiedy gram w piłkę zawsze staram się dawać z siebie 100 %. Dlatego niektórym wydaje się, że gram ostro i fauluje. Dysponuję też silnym uderzeniem zarówno z lewej jak i prawej nogi – być może właśnie dlatego niektórzy uważają, że mam ksywkę Czołg. Ale to nie prawda. Wszystko zaczęło się w drugiej klasie podstawówki. W pewien wiosenny weekend była idealna pogoda na piłkę. Dlatego wraz z kolegami wyszliśmy pograć. Było kilka młodszych i starszych zawodników. Podzieliliśmy się na dwa zespoły – bardzo wyrównane. Zostałem ustawiony na bramkę. To był mój dzień ! Broniłem prawie każdy strzał – nogami, rękoma, a nawet głową. Z tego powodu starszy brat mojego kolegi powiedział, że na bramce jestem jak czołg – nie do przejścia. Reszta kolegów szybko podchwyciła ten pseudonim. Ale nikt nie przypuszczał wtedy, że  będzie się to za mną ciągnąć przez podstawówkę, gimnazjum, a teraz liceum. Musze przyznać, że jestem wdzięczny pomysłodawcy. Ominęły mnie tak wymyślne przezwiska jak mateo, śledź,  domino, drewniak, jakiś debil lub futerko. Od tamtej pory zawsze jestem Czołg. Niekiedy to przezwisko było bardziej popularne od mojego imienia. Wszystkie inne teorię na temat genezy mojej ksywki są nieprawdziwe. Tylko ta historia jest właściwa. Mam nadzieję, że rozwiałem wasze zagwozdki i zaspokoiłem ciekawość.

sobota, 8 marca 2014

Dzień Kobiet

Dzisiaj 8.03. - Dzień Kobiet. Składam zatem wszystkim Paniom serdeczne życzenia.



Dziś Dzień Kobiet świętujemy,
Zdrowie wszystkich Pań pijemy.
By spełniły się Wasze marzenia,
Najskrytsze nawet pragnienia.
Żeby szczęścia nie zabrakło,
A moc życzeń na Was spadło,
By radości było wiele,
Żebyście osiągnęły wszystkie cele.
Niech uśmiech z twarzy Wam nie schodzi,
Ewentualne porażki osłodzi.
Na koniec pozwolę sobie zaryzykować,
Krótką puentę wywnioskować.
Nigdy nie będziecie same,
Tylko na siebie zdane.
Bo Wam zawsze pomożemy,
Wasze serca ogrzejemy.

sobota, 22 lutego 2014

Nasza polityka

Ostatnio głośno było o zjeździe partii PIS. Postanowiłem zatem napisać o tym kilka słów. Nie jestem zwolennikiem żadnej partii, dlatego przy innych okazjach będę komentować "wyczyny" innych ugrupowań politycznych. Uważam, że w Polsce nie ma prawdziwych partii politycznych, które chcą dobrze dla obywateli, a dbają tylko dobro o swoich. Brakuje nam 2,3 uczciwych klubów parlamentarnych, które chcą coś zmienić na lepsze. Obecnie każda ustawa, która wchodzi w życie utrudnia życie nam - zwykłym, szarym obywatelom. Niestety w Polsce nie zanosi się na żadne zmiany. W politycznym "teatrze obłudy" nie widać alternatywy dla rządzących partii, których główne twarze nie zmieniają się od kilkunastu lat - niestety brakuje świeżej krwi, jeszcze nie przesiąkniętej partyjniactwem. Wśród Polaków panuje zasada, że głosujemy przeciwko jakiejś partii, a nie na tą, z której poglądami się zgadzamy. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni.  

Już pisowcy się zebrali,
na zjazd partii przyjechali.
Obradują dnie i noce,
jakie pracy ich owoce.
Znów wymyślą wielkie plany,
żeby w Polsce były zmiany.
Wciąż te same postulaty,
bo brakuje nam oświaty.
Bilion do  rozdania mają,
same ściemy nam wciskają.
Kiedy w Polsce na lepsze coś zmienią,
tego sami już nie wiedzą ...

czwartek, 20 lutego 2014

Polskie morze

O ile piękno polskich gór nie podlega dyskusji, to często słyszy się opinie, że nasze morze jest brudne, zanieczyszczone oraz zimne. Może i plaże są zapełnione w sezonie, a pogoda nie zawsze dopisuje, ale Bałtyk ma swój urok, który trzeba zauważyć. Piękne zachody słońca, szum fal, lekki, orzeźwiający wiatr i bezkresne, piaszczyste wybrzeże.

Monotonny szum fal,
niesie się w odległą dal.
Smutny chłopak na plaży siedzi,
zachód słońca samotnie śledzi.
W jej powrót już nie wierzy,
horyzont wolno wzrokiem mierzy.
Wspólny czas był tylko dniem,
niespełnionym, krótkim snem.
Piękne chwile już nie wrócą,
Łzy się szybko nie wysuszą.
Musi zapomnieć o tej miłości,
naprawić błędy młodości.
Pozostały plaże puste
i wspomnienia smutne.







wtorek, 18 lutego 2014

Polskie góry

W naszej Ojczyźnie jest wiele niezwykłych miejsc, które warto poznać. W minione wakacje miałem szczęście zwiedzić małą część naszych najwyższych gór - Tatr. To niezwykłe miejsce zmusza do refleksji oraz przemyśleń. Nigdy nie poznamy wszystkich tajemnic naszych gór i może to lepiej.
Aby zdobyć szczyt, który wydaje się tak blisko, trzeba czasami kilka godzin wyczerpującego marszu szlakiem. Góry uczą pokory i szacunku do przyrody, która jest potężna. Szkoda, że nie wszyscy szanują to miejsce i zabrudzają odpadkami te tereny. Na szczęście są ludzie, którzy dbają o przyrodę i chcą zachować ją dla następnych pokoleń.

Jest takie miejsce w naszym kraju,
gdzie można poczuć się jak w raju.
Strumyk wolno tutaj płynie.
Miejsce to z harmonii słynie.
Drzewa zawsze tutaj szumią,
hałas miasta dzielnie tłumią.
Moc przyrody niezwykle silna,
żadna sprawa tu nie pilna.
Gdy tu jesteś idź powoli,
bo skupienie nie zaboli.
Zatrzymaj się choć na chwilę,
będziesz ją wspominać mile.
Widok cudny wokół ciebie,
czujesz się jakby w niebie.

To jest piękno polskich gór,
co sięgają nieraz chmur. 


poniedziałek, 17 lutego 2014

Koniec odpoczynku

No niestety. Skończył się weekend i ferie - czas do pracy i szkoły. Trzeba powrócić do zwykłej, codziennej rzeczywistości ... Ale już niedługo ...

Tydzień znowu się zaczyna,
twej rozpaczy to przyczyna.
Musisz pędzić do roboty,
bo na urlop nie ma zgody.
Zimno, brudno, ciemno, pada,
na twą głowę stos spraw spada.
A ty jesteś przemęczony,
denerwuje ciebie przełożony.
Gdy do domu późno wracasz,
przydałby się tobie masaż.
Zjesz coś szybko na obiadek,
włączysz tv przez przypadek.
Znowu kłócą się posłowie,
jakiś ekspert się wypowie.
Same brednie w telewizji,
bo korupcja jest w policji.
Gdy sto kanałów już przełączysz,
znudzony telewizor wyłączysz.
Pora do łóżka się już kłaść,
jutro trzeba przecież wstać.
Tak mijają następne dni,
lecz coś w twojej głowie tkwi.
Przecież już niedługo piątek,
to weekendu jest początek.
Wtedy zaczniesz znowu żyć,
innych zdrowie będziesz pić.
Wtedy zacznie sie przygoda,
Już nie straszna żadna trwoga !