Monotonny szum fal,
niesie się w odległą dal.
Smutny chłopak na plaży siedzi,
zachód słońca samotnie śledzi.
W jej powrót już nie wierzy,
horyzont wolno wzrokiem mierzy.
Wspólny czas był tylko dniem,
niespełnionym, krótkim snem.
Piękne chwile już nie wrócą,
Łzy się szybko nie wysuszą.
Musi zapomnieć o tej miłości,
naprawić błędy młodości.
Pozostały plaże puste
i wspomnienia smutne.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz