poniedziałek, 17 lutego 2014

Koniec odpoczynku

No niestety. Skończył się weekend i ferie - czas do pracy i szkoły. Trzeba powrócić do zwykłej, codziennej rzeczywistości ... Ale już niedługo ...

Tydzień znowu się zaczyna,
twej rozpaczy to przyczyna.
Musisz pędzić do roboty,
bo na urlop nie ma zgody.
Zimno, brudno, ciemno, pada,
na twą głowę stos spraw spada.
A ty jesteś przemęczony,
denerwuje ciebie przełożony.
Gdy do domu późno wracasz,
przydałby się tobie masaż.
Zjesz coś szybko na obiadek,
włączysz tv przez przypadek.
Znowu kłócą się posłowie,
jakiś ekspert się wypowie.
Same brednie w telewizji,
bo korupcja jest w policji.
Gdy sto kanałów już przełączysz,
znudzony telewizor wyłączysz.
Pora do łóżka się już kłaść,
jutro trzeba przecież wstać.
Tak mijają następne dni,
lecz coś w twojej głowie tkwi.
Przecież już niedługo piątek,
to weekendu jest początek.
Wtedy zaczniesz znowu żyć,
innych zdrowie będziesz pić.
Wtedy zacznie sie przygoda,
Już nie straszna żadna trwoga !


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz