sobota, 22 lutego 2014

Nasza polityka

Ostatnio głośno było o zjeździe partii PIS. Postanowiłem zatem napisać o tym kilka słów. Nie jestem zwolennikiem żadnej partii, dlatego przy innych okazjach będę komentować "wyczyny" innych ugrupowań politycznych. Uważam, że w Polsce nie ma prawdziwych partii politycznych, które chcą dobrze dla obywateli, a dbają tylko dobro o swoich. Brakuje nam 2,3 uczciwych klubów parlamentarnych, które chcą coś zmienić na lepsze. Obecnie każda ustawa, która wchodzi w życie utrudnia życie nam - zwykłym, szarym obywatelom. Niestety w Polsce nie zanosi się na żadne zmiany. W politycznym "teatrze obłudy" nie widać alternatywy dla rządzących partii, których główne twarze nie zmieniają się od kilkunastu lat - niestety brakuje świeżej krwi, jeszcze nie przesiąkniętej partyjniactwem. Wśród Polaków panuje zasada, że głosujemy przeciwko jakiejś partii, a nie na tą, z której poglądami się zgadzamy. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni.  

Już pisowcy się zebrali,
na zjazd partii przyjechali.
Obradują dnie i noce,
jakie pracy ich owoce.
Znów wymyślą wielkie plany,
żeby w Polsce były zmiany.
Wciąż te same postulaty,
bo brakuje nam oświaty.
Bilion do  rozdania mają,
same ściemy nam wciskają.
Kiedy w Polsce na lepsze coś zmienią,
tego sami już nie wiedzą ...

czwartek, 20 lutego 2014

Polskie morze

O ile piękno polskich gór nie podlega dyskusji, to często słyszy się opinie, że nasze morze jest brudne, zanieczyszczone oraz zimne. Może i plaże są zapełnione w sezonie, a pogoda nie zawsze dopisuje, ale Bałtyk ma swój urok, który trzeba zauważyć. Piękne zachody słońca, szum fal, lekki, orzeźwiający wiatr i bezkresne, piaszczyste wybrzeże.

Monotonny szum fal,
niesie się w odległą dal.
Smutny chłopak na plaży siedzi,
zachód słońca samotnie śledzi.
W jej powrót już nie wierzy,
horyzont wolno wzrokiem mierzy.
Wspólny czas był tylko dniem,
niespełnionym, krótkim snem.
Piękne chwile już nie wrócą,
Łzy się szybko nie wysuszą.
Musi zapomnieć o tej miłości,
naprawić błędy młodości.
Pozostały plaże puste
i wspomnienia smutne.







wtorek, 18 lutego 2014

Polskie góry

W naszej Ojczyźnie jest wiele niezwykłych miejsc, które warto poznać. W minione wakacje miałem szczęście zwiedzić małą część naszych najwyższych gór - Tatr. To niezwykłe miejsce zmusza do refleksji oraz przemyśleń. Nigdy nie poznamy wszystkich tajemnic naszych gór i może to lepiej.
Aby zdobyć szczyt, który wydaje się tak blisko, trzeba czasami kilka godzin wyczerpującego marszu szlakiem. Góry uczą pokory i szacunku do przyrody, która jest potężna. Szkoda, że nie wszyscy szanują to miejsce i zabrudzają odpadkami te tereny. Na szczęście są ludzie, którzy dbają o przyrodę i chcą zachować ją dla następnych pokoleń.

Jest takie miejsce w naszym kraju,
gdzie można poczuć się jak w raju.
Strumyk wolno tutaj płynie.
Miejsce to z harmonii słynie.
Drzewa zawsze tutaj szumią,
hałas miasta dzielnie tłumią.
Moc przyrody niezwykle silna,
żadna sprawa tu nie pilna.
Gdy tu jesteś idź powoli,
bo skupienie nie zaboli.
Zatrzymaj się choć na chwilę,
będziesz ją wspominać mile.
Widok cudny wokół ciebie,
czujesz się jakby w niebie.

To jest piękno polskich gór,
co sięgają nieraz chmur. 


poniedziałek, 17 lutego 2014

Koniec odpoczynku

No niestety. Skończył się weekend i ferie - czas do pracy i szkoły. Trzeba powrócić do zwykłej, codziennej rzeczywistości ... Ale już niedługo ...

Tydzień znowu się zaczyna,
twej rozpaczy to przyczyna.
Musisz pędzić do roboty,
bo na urlop nie ma zgody.
Zimno, brudno, ciemno, pada,
na twą głowę stos spraw spada.
A ty jesteś przemęczony,
denerwuje ciebie przełożony.
Gdy do domu późno wracasz,
przydałby się tobie masaż.
Zjesz coś szybko na obiadek,
włączysz tv przez przypadek.
Znowu kłócą się posłowie,
jakiś ekspert się wypowie.
Same brednie w telewizji,
bo korupcja jest w policji.
Gdy sto kanałów już przełączysz,
znudzony telewizor wyłączysz.
Pora do łóżka się już kłaść,
jutro trzeba przecież wstać.
Tak mijają następne dni,
lecz coś w twojej głowie tkwi.
Przecież już niedługo piątek,
to weekendu jest początek.
Wtedy zaczniesz znowu żyć,
innych zdrowie będziesz pić.
Wtedy zacznie sie przygoda,
Już nie straszna żadna trwoga !


niedziela, 16 lutego 2014

Soczi 2014



Jesteśmy po ogromnych emocjach związanych z drugim indywidualnym konkursem skoków narciarskich. Plan wykonany, ale nie obyło się bez emocji. Na szczęście wszystko zakończyło się sukcesem. Kamil Stoch zasłużył sobie na szacunek i zamknął usta krytyka. Reszta Polaków nie zawiodła. Maciej Kot i Jan Ziobro w Top 15. Szkoda, że Piotr Żyła miał wiatr w plecy i sobie nie poradził. W konkursie drużynowym liczę na medal i ogromne emocje.
Na uwagę zasługuje też japoński weteran Noriaki Kasai, który zajął drugie miejsce. Potwierdził swoją klasę oraz wysoka dyspozycję. Pomimo upływu lat wciąż w czołówce. O ile Kasai pokazywał wysoką formę, to norweski biatlonista Ole Einar Bjørndalen przed igrzyskami nie spisywał się dobrze. 40-latek jednak udowodnił swoją klasę sięgając po złoty medal już w pierwszych zawodach. Pomimo upływu lat ta dwójka sportowców pokazuję, że ambicje, doświadczenie i ciężki trening dają efekty bez względu na wiek. Zawodnicy, narty, czasy się zmieniały, ale na tych dwóch nie ma mocnych. Szacunek i jeszcze raz szacunek za wytrwałość.

A tutaj  króciutki wierszyk o naszym Orle z Zębu !

Złoty chłopak znów zabłyszczał,
szansę swoją wykorzystał.
Znów spełniły się marzenia,
znów odleciał w oku mgnienia.
Znów Mazurek dźwięcznie zagra,
to jest właśnie sportu magia.
Na swych nartach leciał śmiało,
wylądował, szczęście, cało.
Znów zwyciężył nasz kochany,
Kamil Stoch niepokonany !

Wspieramy polskich sportowców !



Kto by się spodziewał, że nasz Zbigniew Brodka zdobędzie złoto. Na igrzyskach trzeba pojechać na 110% żeby osiągnąć sukces, a tak właśnie pojechał nasz łyżwiarz. Brawa ! Przyznam się, że spodziewałem się medalu, ale jego kolor mnie zaskoczył. Warto oglądać sport dla takich emocji jak wczoraj. Te chwile niepewności po ostatnim biegu i okrzyk radości po wyniku - 0, 003 s ! To nie szczęście - to umiejętności ! Liczymy na nasze sztafety. Może też przywiozą jakieś medale. Mam nadzieje !

No i skromny wierszyk komentujący sukces Zbyszka !

Na igrzyskach znów sensacja,
bo trwa polska dominacja.
Zbigniew Bródka dziś zwyciężył,
piękne chwile teraz przeżył.
Na swych łyżwach szybko biegał,
po konkursie brawa zbierał.
On to dzisiaj był najlepszy,
bo do mety przybył pierwszy.
Już świętuje Polska cala,
bo Mazurka wysłuchała.
Jak wspaniałe takie chwile,
gdy radości mamy tyle.
Zwykłe strażak można mówić,
jak tej szczerości nie polubić.
Bo po medal tu przyjechał,
konkurencje dziś rozjechał.
Zbigniew, Tobie bardzo dziękujemy.
ciepłych słów nie żałujemy,
Moc sukcesów jest przed Tobą,
brodkomania będzie nową modą !

sobota, 15 lutego 2014

Wspieramy naszych sportowców !

Jak wiadomo trwają Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Polscy sportowcy zdobyli już dwa złote medale. Dzisiaj szykują się wielkie emocje - konkurs skoków narciarskich. Trzymajmy kciuki za Kamila i dmuchajmy w telewizory ! Może ktoś inny z reprezentacji sprawi miłą niespodziankę !

 Napisałem taki krótki wierszyk dla naszej mistrzyni Olimpijskiej - Justyny Kowalczyk.

"Justyna Kowalczyk"

Justyno nasza kochana,
co ćwiczysz już od samego rana.
Zawsze walczysz do konca,
w śniegu, w przebłyskach słońca.
Nigdy się nie poddajesz,
szczęście i radość nam dajesz.
I choć czasami się nie uda,
bez Ciebie w biegach byłaby nuda.
Nie zawsze mozna wygrywać,
ale my kciuków nie przestaniemy trzymać.
Zawsze będziemy Ciebie wspierać,
na zawodach gardła zdzierać.
Na nartach śmigasz niebywale,
gdy wygrasz jest zawsze wspaniale.
Na mete dobiegniesz pierwsza,
przewaga nad rywalkami coraz większa.
Justyno, nikt Ciebie nie umie powstrzymać,
gdy kolejne rywalki mijasz.
Nie będziesz na trasie nigdy sama,
bo z Tobą biegnie Polska cała !

piątek, 14 lutego 2014

Pierwszy wierszyk !

Pierwszy tekst, jakim się z Wami podzielę będzie wiersz pt. "On"
Zacząłem go pisać kilka miesięcy temu pod wpływem chwilowego "oświecenia". Dokończyłem i poprawiłem dopiero teraz. Mam nadzieję, że się Wam spodoba.

"On"

Siedzi sam, a w koło pełno ludzi,
emocje swoje z trudem studzi.
Idzie dumnie, kroczy - koniec złudzeń,
znowu grudzień.

Kiedyś w dzień wiosenny ją ujrzał,
skąpana w marcowym słońcu,
widzi jej piękno w końcu,
portret jej go wciąż odurzał.

Nie ma w dnia, w którym by o niej nie myślał,
o jej baśniowych włosach nie pomyślał.
Czasem przyśni mu się niezwykły sen,
że spędzi z nią choć jeden dzień.

Spaceruje przy przystanku,
widzi jej sylwetkę o poranku.
Ogląda się - widok straszny.
Przy niej chłopak siedzi starszy.

Zrozpaczony idzie prędko,
jednak stąpa bardzo miękko,
Nogi mu się uginają,
czarne myśli zbierają.

Czy kiedyś ją odzyska ?
Szanse od niej uzyska ?

Mijają dni, miesiące, lata.
Miłość wciąż nie ustępuje.
Czy życie jego psuje ?
Myśli jego wciąż przygniata.

Pamięć, żal tęsknota, troska.
Ona była taka boska.

Przyszedł wrzesień, zimno, pada.
Widok jej się zbliża z dala.
Jednak przy niej idzie ktoś,
i to wcale nie jest gość.

Chłopak szarpie ją, wyzywa, popycha,
pod samochód wpadła chyba.
Zniknął jedyny promyk nadziei,
pogrzeb trzy dni poniedzieli.

Lecz czy on to wytrzyma,
nóż już w ręce trzyma.
Odkłada.
I tak mijają długie lata.

Wspomnień moc nie mniejsza,
miłość wciąż się powiększa.

Wstaje rano, on już wie,
miłość odnajdzie gdzie.
Biegnie, nic go nie powstrzyma,
most już widzi oczyma.

Stoi na krawędzi
i do wody niczym kamień pędzi.
Skoczyl w otchłań zimnej wody.
Na śmierć jego nie brak zgody.

Dalej płynie nieruchomo,
popędzany szybką wodą.
Tak się kończy jego życie.
Jedno wielkie, ludzkie gnicie.

A co dalej ? Czy ja spotkał ?
Czy się do jej serca dopchał ? 
Tego nie wie nikt na ziemi,
czasem widać tylko parę cieni.

Witam !

Witam serdecznie !
Mam na imię Patryk, urodziłem się w 1997 roku i obecnie chodzę do jednego z poznańskich liceów.
Być może intryguje Was nazwa mojego bloga. Już od wielu lat mój pseudonim to Czołg. Dlaczego ? Już niedługo przedstawię historię powstania tego przezwiska.
 W swoim blogu chciałbym Wam prezentować swoje wiersze, pisane nierzadko pod wpływem emocji, spostrzeżeń oraz doświadczeń. Piszę już od kilku lat i mam nadzieję, że pomożecie mi w ich ocenie. Chciałbym, aby nasza współpraca polegała na wymienianiu poglądów na temat moich prac. Może pomożecie mi w ulepszaniu tekstu, wskazaniu miejsc, gdzie muszę jeszcze popracować. Niestety nie zawsze mam tak zwaną wenę twórczą - natchnienie. Głęboko wierzę, że dzięki Wam znajdę tematy, na które mógłbym pisać.  
Swoje wiersze postaram się dodawać jak najczęściej, ale wierzcie mi, że nie będę Was męczyć jakimiś "bazgrołami". Zawsze będę dopracowywał teksty do granic możliwości, a wstawiał je dopiero, gdy sam będę zadowolony z efektu końcowego. ZACZYNAMY !