Jesteśmy po ogromnych emocjach związanych z drugim
indywidualnym konkursem skoków narciarskich. Plan wykonany, ale nie obyło się
bez emocji. Na szczęście wszystko zakończyło się sukcesem. Kamil Stoch zasłużył
sobie na szacunek i zamknął usta krytyka. Reszta Polaków nie zawiodła. Maciej
Kot i Jan Ziobro w Top 15. Szkoda, że Piotr Żyła miał wiatr w plecy i sobie nie
poradził. W konkursie drużynowym liczę na medal i ogromne emocje.
Na uwagę zasługuje też japoński weteran Noriaki Kasai, który
zajął drugie miejsce. Potwierdził swoją klasę oraz wysoka dyspozycję. Pomimo
upływu lat wciąż w czołówce. O ile Kasai pokazywał wysoką formę, to norweski
biatlonista Ole Einar Bjørndalen przed igrzyskami nie spisywał się dobrze.
40-latek jednak udowodnił swoją klasę sięgając po złoty medal już w pierwszych
zawodach. Pomimo upływu lat ta dwójka sportowców pokazuję, że ambicje,
doświadczenie i ciężki trening dają efekty bez względu na wiek. Zawodnicy,
narty, czasy się zmieniały, ale na tych dwóch nie ma mocnych. Szacunek i
jeszcze raz szacunek za wytrwałość.
A tutaj króciutki wierszyk
o naszym Orle z Zębu !
Złoty chłopak znów zabłyszczał,
szansę swoją wykorzystał.
Znów spełniły się marzenia,
znów odleciał w oku mgnienia.
Znów Mazurek dźwięcznie zagra,
to jest właśnie sportu magia.
Na swych nartach leciał śmiało,
wylądował, szczęście, cało.
Znów zwyciężył nasz kochany,
Kamil Stoch niepokonany !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz